RSS
wtorek, 25 maja 2004
15 sekund

Jasne, teoretycznie o tym wiedzieliśmy. Ale w praktyce wciąż nas to zadziwia.

Scena trwa może 15 sekund. Edzio Obst podchodzi do stolika i wita się z krytykiem literackim. Parę słów.

Ekipa pracuje nad tym pół godziny. Edzio raz za razem brnie do stolika. Mija kamery, reflektory, wciska się pod ekran rozpraszający światło, omija stosy przewodów i dociera do stolika. jak w jakiejś grze komputerowej w której może skusic i zaczynać od początku bo np zawadzi o reflektor. Na ekranie nie będzie tego widać, ot po prostu facet wita się z innym facetem. I tak w każdej scenie. . Ktoś z widzów pójdzie zrobić herbatę i nawet nie zdąży nastawić wody przez te kilkanaście sekund...

Szybka decyzja

Telefon od scenografki: - Edzio pisze dla pisma literackiego. jaki tytuł?  Musimy zaraz wiedzieć, ale nie może oczywiście być prawdziwy. Aha i tytuł babskiego pisma którego dziennikarka odwiedza Leszka. też oczywiście wymyślony ale prawdopodobny.

Błyskawiczne myślenie: mamy. Ale czy ich na pewno nie ma? A jak są - i wyjdzie że to kryptoreklama? Albo ośmieszenie?

Wniosek? Trzeba w środku nocy wiedzieć co np. wymyślony bohater czyta do poduszki. Albo podjada z lodówki. Bo a nuż na planie tego będa potrzebowali za 5 minut.

Z życia scenarzystów (1)

Scena gdzieś obok planu. Dwoje scenarzystów wychodzi na chwilę. Podchodzi dziewczyna która ma być statystką jak się okazuje..

- A co tu kręca?

- Talki w wielkim mieście.

- Aha, a to jakiś format?

Właściwie to jest pomysł. Dlaczego mamy tylko kupować formaty. A my sprzedamy format. Świat pełen sformatowanych Talków. I to pewnie przystojniejszych.

poniedziałek, 24 maja 2004
Plenery...
Dziś zdjęcia w Zoo, BUW-ie i na pl. Zbawiciela. Na placu Zbawiciela własnie Monikę i Leszka dopadnie ankieter z chipsami. Sami chcielibyśmy zobaczyć jak ich będzie dopadał. Może zobaczymy? Pstrykniemy fotke jak paparazzi? To nie byle co pstryknąc alter ego :)
niedziela, 23 maja 2004
Czekając na Edzia...

Hmmm, czekając na techniczną możliwośc wstawienia zdjęć....

Ciekawe jak sobie wyobrażacie Roszków, Edzia, ba Talków nawet.

Nam bardzo trudno było sobie wyobrazić Talków - wchodzi Leszek albo Monika Talko i coś mówi. I jeszcze jakoś wygląda. I to zupełnie inaczej.

W każdym razie filmowi Talkowie bardzo nam się podobaja. Zdjęcia też będą. Może z jutrzejszego pleneru? Będa kręcone sceny w których Talkowie spotykają na ulicy ankietera....

A propos. Prawdziwi Talkowie tez spotkali kiedyś na ulicy ankietera. Tylko kamery nie było....

sobota, 22 maja 2004
Edzio

Bardzo dziwne uczucie - zobaczyć po raz pierwszy człowieka który będzie postacią literacką którą się stworzyło. Niby ja znasz - od lat. Ale człowieka - od kilku minut.

W tym miejscu chcieliśmy wkleić zdjęcie Edzia Obsta - ale się nie udało - format zabroniony - a co złego w formacie jpg?

1 ... 11 , 12 , 13 , 14 , 15